Cobot: co to jest robot współpracujący i ile kosztuje?

Cobot, czyli robot współpracujący, to robot przemysłowy zaprojektowany do pracy tuż obok człowieka, często bez klatki i barierek. Czujniki i oprogramowanie pilnują siły oraz prędkości ramienia, a przy kontakcie z człowiekiem robot staje albo ogranicza siłę do bezpiecznego poziomu. Popularne modele podnoszą od 3 do 30 kg, najmocniejszy cobot w katalogu FANUC (CR-35iB) 50 kg. Ramiona z publicznym cennikiem zaczynają się od 3500 dolarów za model biurkowy.

Co to jest cobot?

Cobot to robot przemysłowy przeznaczony do pracy w bezpośrednim otoczeniu człowieka. Ma lekkie, zaokrąglone ramię i funkcje bezpieczeństwa, które ograniczają siłę ewentualnego uderzenia. Dzięki temu po ocenie ryzyka może stanąć przy stole obok pracownika, bez wygrodzonej celi. Nazwa to skrót od angielskiego collaborative robot.

Po polsku mówi się też robot współpracujący albo kobot. KUKA definiuje cobota jako robota współpracującego, który pracuje w bezpośrednim otoczeniu pracowników. W praktyce chodzi o wspólne miejsce pracy. Człowiek i robot działają w tej samej przestrzeni, raz na zmianę, raz jednocześnie: pracownik przytrzymuje obudowę, a ramię wkręca w nią śruby.

Pomysł ma już trzydzieści lat. Coboty wymyślili w 1996 roku J. Edward Colgate i Michael Peshkin z Northwestern University, a punktem wyjścia był program General Motors z 1994 roku, który miał uczynić roboty bezpiecznymi dla ludzi. Słowo „cobot” zaproponował pracujący z nimi Brent Gillespie i wygrał nim laboratoryjny konkurs na nazwę. Nagroda wynosiła 50 dolarów.

Za pierwszego komercyjnego cobota Universal Robots uważa swoje ramię UR5. W grudniu 2008 roku kupiła je duńska firma Linatex, dostawca tworzyw i gumy technicznej, i postawiła przy obrabiarce CNC, bez klatki, obok pracowników. Dziś coboty to wyraźna, choć wciąż mniejsza część rynku: według Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR, raport World Robotics 2025) w 2024 roku fabryki zamontowały ponad 64 tys. cobotów, czyli blisko 12 proc. z 542 tys. wszystkich robotów przemysłowych.

Cobot, kobot czy robot współpracujący: czy to to samo?

Tak, to trzy nazwy tego samego urządzenia. Cobot jest skrótem od angielskiego collaborative robot, kobot spolszczoną pisownią tego słowa, a robot współpracujący tłumaczeniem, którego używają normy i dokumentacja techniczna. W liczbie mnogiej spotkasz formy coboty, koboty oraz angielskie cobots.

Sam producent potrafi używać kilku określeń naraz: KUKA wymienia obok cobota także corobots i cobotics. W polskich ofertach i na stronach integratorów dominuje zapis „cobot”, a w normach i dokumentach technicznych „robot współpracujący”. Wybór nazwy nie zmienia wymagań bezpieczeństwa: decyduje o nich ocena ryzyka całego stanowiska.

Cobot a klasyczny robot przemysłowy: porównanie

Cobot jest robotem przemysłowym, tylko zbudowanym pod inne warunki pracy. Klasyczny robot działa szybko i z dużą siłą, więc stoi za wygrodzeniem. Cobot oddaje część udźwigu i szybkości w zamian za to, że może dzielić stanowisko z człowiekiem.

Cecha Cobot Klasyczny robot przemysłowy
Praca obok ludzi tak, jeśli pozwala na to ocena ryzyka całego stanowiska człowiek poza strefą pracy, za wygrodzeniem, kurtyną świetlną lub skanerem
Udźwig zwykle 3–30 kg, najmocniejsze modele do 50 kg (FANUC CR-35iB) od kilku kilogramów do 2,3 t (FANUC M-2000iA/2300)
Prędkość w strefie współpracy ograniczana tak, by kontakt nie przekroczył dopuszczalnej siły pełna, bo w trakcie pracy nikt nie wchodzi do celi
Wykrywanie kontaktu czujniki momentu w przegubach lub pomiar siły, zatrzymanie po kolizji bezpieczeństwo zapewniają głównie osłony i czujniki wokół robota
Masa ramienia 11,2 kg przy udźwigu 3 kg (UR3e), 63,5 kg przy udźwigu 30 kg (UR30) zwykle dziesiątki, a przy dużych modelach setki kilogramów
Programowanie prowadzenie ramienia ręką, bloki na tablecie panel programowania (teach pendant), języki producentów, symulacja na komputerze
Cena ramienia publiczne cenniki od 3500 do 49 500 USD zależna od wielkości, a osobno płacisz za wygrodzenie i zabezpieczenia celi

Najwięcej nieporozumień budzi prędkość. Katalogowe prędkości cobotów bywają wysokie, na przykład ABB podaje dla rodziny GoFa do 2,2 m/s na końcówce ramienia. W strefie, do której wchodzi człowiek, robot i tak musi zwolnić do wartości wynikających z oceny ryzyka. Jeśli stanowisko ma skaner mierzący odległość, ten sam cobot może pracować szybko, gdy pracownik stoi dalej, i wolno, gdy ten podchodzi do stołu.

Druga różnica to masa. Najmniejsze modele o udźwigu 3 kg, UR3e i FANUC CRX-3iA, ważą po około 11 kg, więc takie ramię da się przykręcić do stołu na kółkach i przestawić tam, gdzie akurat jest potrzebne.

Jak cobot pracuje obok człowieka?

Cobot pracuje obok człowieka dzięki funkcjom bezpieczeństwa, które pilnują jego siły, prędkości i położenia. Gdy ramię natrafi na opór, na przykład na dłoń pracownika, robot staje albo ogranicza siłę. Ocenie ryzyka podlega jednak cała aplikacja: ramię, chwytak, detal i otoczenie.

Normy opisują cztery sposoby takiej współpracy. Wymieniła je specyfikacja ISO/TS 15066, a od 2025 roku znajdziesz je w ISO 10218-2:

  1. Monitorowane zatrzymanie: robot staje, gdy człowiek wchodzi do wspólnej strefy, i rusza dopiero, gdy ją opuści.
  2. Prowadzenie ręką: operator chwyta ramię i przesuwa je, np. żeby pokazać robotowi nową trasę.
  3. Kontrola prędkości i odległości: skaner mierzy, jak blisko jest człowiek, a robot zwalnia lub staje, kiedy ten się zbliża.
  4. Ograniczenie mocy i siły: nawet jeśli dojdzie do kontaktu, siła i nacisk nie przekraczają dopuszczalnych wartości. Z tego trybu coboty są najbardziej znane.

Podstawą jest norma ISO 10218. Część pierwsza stawia wymagania samemu robotowi, część druga całemu stanowisku i jego integracji. Od 2016 roku uzupełniała je specyfikacja techniczna ISO/TS 15066 z dopuszczalnymi siłami i naciskami dla poszczególnych części ciała. W lutym 2025 roku ISO wydało nowe wersje obu części ISO 10218, a większość wymagań z ISO/TS 15066 przeniesiono do części drugiej. Nowe wydanie mówi o aplikacji współpracującej, czyli ocenia robota razem z zadaniem i otoczeniem.

Łatwo założyć, że skoro robot jest „współpracujący”, bezpieczne jest całe stanowisko. Ramię, które trzyma ostry nóż, gorący palnik albo ciężki detal, wymaga dodatkowych zabezpieczeń, bo zagrożenie niesie narzędzie. ABB w poradach dla użytkowników cobotów zaleca chwytaki i palce bez ostrych krawędzi, przeanalizowanie każdej sytuacji, w której coś może przycisnąć dłoń, i takie ustawienie robota, żeby nie mógł sięgnąć twarzy. Jeśli robot ma reagować na zbliżającego się człowieka, potrzebne są zewnętrzne czujniki, na przykład skaner laserowy albo kurtyna świetlna.

Gdzie stosuje się coboty?

Coboty stosuje się głównie przy lekkich, powtarzalnych zadaniach, które często się zmieniają albo męczą ludzi: przy przekładaniu detali, obsłudze obrabiarek, pakowaniu, montażu i kontroli jakości. KUKA, ABB i FANUC wymieniają w swoich materiałach niemal te same zastosowania.

  • Przekładanie detali (pick and place): z taśmy do pudełka, z pojemnika na podajnik, z tacki do maszyny.
  • Obsługa obrabiarek CNC: cobot wkłada surowy detal, wyjmuje gotową część i odkłada ją na paletę. Od tego zaczął się rynek, bo tak pracował pierwszy sprzedany UR5.
  • Paletyzacja i pakowanie: układanie kartonów na palecie na końcu linii i wkładanie produktów do opakowań.
  • Montaż, skręcanie i klejenie: KUKA opisuje wdrożenie w fabryce Forda, gdzie LBR iiwa nakłada masę uszczelniającą na elementy nadwozia zawsze w tym samym miejscu i w tej samej ilości.
  • Kontrola jakości: kamera na ramieniu sprawdza wymiary detalu i czytelność kodów.
  • Żywność i medycyna: FANUC oferuje wersje CRX Food ze smarem klasy spożywczej NSF H1 i białą powłoką epoksydową, a KUKA sprzedaje LBR Med, który w 2017 roku dostał certyfikat CB jako pierwszy komponent robotyczny dopuszczony do zabudowy w wyrobie medycznym.

Wspólny mianownik to ergonomia i zmienność produkcji. FANUC opisuje wdrożenie w firmie STIHL: cobot CR-35iA zdejmuje z podwieszanego przenośnika przecinarki spalinowe, przeprowadza je przez test i odkłada do kartonu wysyłkowego. Jedna piła waży około 10 kg, a przez zmianę pracownik przenosił w ten sposób blisko 8 ton. W strefie współpracy robot porusza się z prędkością 250 mm/s. Kiedy asortyment zmienia się co kilka dni, cobota łatwiej przeprogramować i przestawić, niż przebudować celę z klasycznym robotem.

Na liście zastosowań FANUC i ABB jest też spawanie. Cobot spawalniczy, z palnikiem zamiast chwytaka, to jednak osobna kategoria z własnymi zasadami bezpieczeństwa.

Ile kosztuje cobot?

Samo ramię cobota kosztuje od 3500 dolarów za mały model biurkowy do 49 500 dolarów za przemysłowe ramię o udźwigu 30 kg. Tyle wynoszą ceny, które producenci publikują na swoich stronach. Gotowe stanowisko jest droższe, bo do ramienia dochodzą chwytak, czujniki, uruchomienie i ocena ryzyka.

Model Producent Udźwig Cena startowa W złotych
Lite 6 UFactory (Chiny) 0,6 kg 3500 USD ok. 13,3 tys. zł
xArm 5 UFactory (Chiny) 3 kg 5799 USD ok. 22 tys. zł
xArm 6 UFactory (Chiny) 5 kg 9500 USD ok. 36 tys. zł
Spark Standard Bots (USA) 7 kg 29 500 USD ok. 112 tys. zł
Core Standard Bots (USA) 18 kg 37 000 USD ok. 140 tys. zł
Thor Standard Bots (USA) 30 kg 49 500 USD ok. 188 tys. zł

Ceny w dolarach pochodzą ze stron producentów, stan na 23 września 2026 roku. Przeliczyliśmy je po średnim kursie NBP z 22 września 2026 roku (tabela 184/A/NBP/2026, 1 USD = 3,7934 zł). Do kwoty dolicz VAT, transport i ewentualne cło. Spark to najnowszy model w tym zestawieniu, więc przed zamówieniem sprawdź termin dostawy.

Universal Robots, FANUC, ABB i KUKA nie publikują cenników na swoich stronach. Cenę ich cobotów dostajesz od dystrybutora albo integratora, zwykle razem z wyceną konkretnego stanowiska.

Składnik Co obejmuje Od czego zależy koszt
Ramię z kontrolerem robot, sterownik, panel lub tablet udźwig, zasięg, marka
Chwytak lub narzędzie chwytak palcowy, przyssawki, wkrętarka, dozownik kleju kształt i masa detalu, bezpieczeństwo przy kontakcie
Wizja i czujniki kamera, skaner, kurtyna świetlna czy robot ma rozpoznawać detale i reagować na ludzi
Stanowisko stół lub podstawa, podajniki, osłony narzędzia czy stanowisko ma być przenośne
Integracja i ocena ryzyka program, uruchomienie, dokumentacja, szkolenie złożoność zadania i liczba maszyn wokół robota

Porównując oferty, proś o wycenę całego stanowiska z chwytakiem, uruchomieniem i szkoleniem. Cena samego ramienia niewiele mówi o tym, ile zapłacisz na końcu.

Producenci cobotów

Rynek cobotów tworzą dwie grupy: wielcy producenci znani z klasycznych robotów oraz młodsze firmy, które od początku budowały tylko ramiona współpracujące.

Producent Kraj Coboty Udźwig wg producenta Co je wyróżnia
Universal Robots Dania e-Series, UR Series, g-Series 3–30 kg (UR30: 35 kg w trybie rozszerzonym) pionier rynku, od 2015 roku w grupie Teradyne
FANUC Japonia CRX, CR 3–50 kg programowanie na tablecie metodą „przeciągnij i upuść”, wersje do żywności
ABB Szwajcaria GoFa, YuMi GoFa 5–12 kg (do 14 kg z nadgarstkiem skierowanym w dół) dwuramienny YuMi do montażu
KUKA Niemcy LBR iisy, LBR iiwa, LBR Med iisy 3–15 kg, iiwa 7 i 14 kg czujniki momentu w każdej osi, iiwa ma 7 osi
Standard Bots USA Spark, Core, Thor 7–30 kg publiczny cennik
UFactory Chiny Lite 6, xArm 0,6–5 kg małe, tanie ramiona do lekkich zadań

W 2020 roku Universal Robots miał na świecie ponad 50 tys. zainstalowanych cobotów, a w lutym 2025 roku dostarczył setnotysięczne ramię. KUKA nazywa LBR iiwa pierwszym seryjnie produkowanym robotem czułym na dotyk i przystosowanym do współpracy z człowiekiem. Dwuramiennego YuMi ABB pokazało w kwietniu 2015 roku na targach w Hanowerze. Coboty ma w ofercie także m.in. Yaskawa.

Przy wyborze marki katalog to połowa decyzji. Druga połowa to pytanie, kto w Polsce uruchomi i będzie serwisował robota oraz jakie chwytaki i akcesoria pasują do danego ramienia bez przeróbek.

Jak zaprogramować cobota?

Cobota najczęściej programujesz na dwa sposoby: prowadzisz ramię ręką po kolejnych punktach, a robot je zapamiętuje, albo układasz program z gotowych bloków na tablecie. Do prostego zadania typu „weź i odłóż” nie potrzebujesz znajomości języka programowania.

Typowe pierwsze uruchomienie wygląda tak:

  1. Montujesz chwytak i wpisujesz jego masę, żeby robot poprawnie liczył siły.
  2. Ustawiasz limity bezpieczeństwa: strefy, prędkości i dopuszczalną siłę kontaktu.
  3. Wciskasz przycisk swobodnego ruchu i prowadzisz ramię do punktów: pobrania, odłożenia i punktów pośrednich.
  4. Na tablecie układasz logikę z bloków, np. „czekaj na sygnał z czujnika, chwyć, przenieś, puść”.
  5. Uruchamiasz program na zmniejszonej prędkości, poprawiasz punkty, a potem sprawdzasz stanowisko w ocenie ryzyka.

Każdy producent nazywa te narzędzia po swojemu. Universal Robots ma oprogramowanie PolyScope i przycisk Freedrive do prowadzenia ramienia. FANUC w serii CRX łączy prowadzenie ręką z programowaniem „przeciągnij i upuść” na tablecie. ABB oferuje prowadzenie ramienia (lead-through) i graficzne narzędzie Wizard Easy Programming, a KUKA szablony i kreatory w systemie iiQKA.

Przy bardziej złożonych zadaniach, gdy robot ma współpracować z kamerą, sterownikiem linii i kilkoma maszynami, programista i tak sięga po skrypty, język producenta albo symulację na komputerze. ABB ma do tego program RobotStudio, a KUKA narzędzia do wirtualnego uruchomienia.

Kiedy cobot się opłaca, a kiedy wybrać klasycznego robota?

Cobot opłaca się tam, gdzie produkujesz krótkie serie, często zmieniasz detale, masz mało miejsca albo robot musi dzielić stanowisko z człowiekiem. Klasyczny robot wygrywa, gdy liczy się każda sekunda cyklu, detal jest ciężki albo linia latami wykonuje to samo zadanie.

Cobot to dobry wybór, gdy:

  • detal razem z chwytakiem waży kilka lub kilkanaście kilogramów,
  • asortyment zmienia się co tydzień lub częściej i robot trzeba szybko przeprogramować,
  • na hali brakuje miejsca na wygrodzoną celę,
  • pracownik ma wykonywać część operacji ręcznie, obok robota,
  • to pierwszy robot w firmie i nie masz jeszcze własnego programisty.

Klasyczny robot jest lepszy, gdy:

  • detal waży dziesiątki lub setki kilogramów,
  • czas cyklu jest krótki i robot musi pracować z pełną prędkością,
  • zadanie jest niebezpieczne samo w sobie, jak cięcie czy obróbka gorących elementów,
  • linia przez lata produkuje ten sam wyrób w dużych seriach.

Według IFR coboty uzupełniają inwestycje w klasyczne roboty, które pracują znacznie szybciej i zostaną w fabrykach na długo. W wielu zakładach oba typy pracują obok siebie: ciężka cela spawalnicza czy paletyzacyjna za płotem, a cobot przy stole montażowym.

Zanim zdecydujesz, zrób prosty test. Zsumuj masę detalu i chwytaka, zmierz potrzebny zasięg i policz czas cyklu. Jeśli którakolwiek z tych wartości jest blisko granicy katalogu cobota, poproś o wycenę obu rozwiązań.

FAQ

Czym różni się cobot od robota?

Cobot to też robot przemysłowy, ale zaprojektowany do pracy obok ludzi. Wykrywa kontakt, ogranicza siłę i prędkość w strefie współpracy i zwykle programuje się go prościej. Klasyczny robot jest szybszy i silniejszy, najmocniejsze modele dźwigają 2,3 t, dlatego pracuje za wygrodzeniem.

Czym są coboty?

Coboty to rodzina robotów współpracujących o różnej budowie. Większość modeli opisanych w tym artykule to ramiona sześcioosiowe, jak UR, FANUC CRX czy ABB GoFa. Są też ramiona siedmioosiowe (KUKA LBR iiwa), dwuramienny ABB YuMi i coboty mobilne, jak KUKA KMR iisy, które samodzielnie jeżdżą między stanowiskami.

Ile kosztuje najtańszy cobot?

Ramiona z publicznym cennikiem zaczynają się od 3500 dolarów, czyli około 13,3 tys. zł (UFactory Lite 6 o udźwigu 0,6 kg, wrzesień 2026). Przemysłowe ramię o udźwigu 18–30 kg kosztuje 37–49,5 tys. dolarów. Do tego doliczasz narzędzie, wizję, integrację i dokumentację, więc całe stanowisko wypada zwykle kilkakrotnie drożej od samego ramienia.

Czy cobota można przestawić na inne stanowisko?

Tak, to jedna z jego zalet. Najmniejsze coboty ważą około 11 kg, więc ramię przykręcisz do wózka warsztatowego i przewieziesz na drugi koniec hali. Nowe zadanie oznacza jednak nową ocenę ryzyka, bo zmieniają się chwytak, detal i otoczenie. ABB zaleca przegląd oceny ryzyka po każdej modyfikacji aplikacji.

Od czego zacząć wybór cobota?

Najszybciej zweryfikujesz pomysł na jednym stanowisku. Wybierz operację, którą ktoś powtarza kilkaset razy dziennie, nagraj ją telefonem i pokaż integratorowi razem z masą detalu oraz czasem cyklu. Wycena całego stanowiska powie ci więcej niż katalogowa cena ramienia, a przy okazji dowiesz się, czy człowiek w ogóle musi pracować w tej samej strefie co robot. Jeśli chcesz najpierw porównać cobota z robotami SCARA, delta i przegubowymi, zajrzyj do przewodnika po rodzajach i zastosowaniach robotów przemysłowych.

Zdjęcie główne: CollaborativePalletizer, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0

Dodaj komentarz