Inteligentny pies robot to czworonożny robot, który sam zbiera obraz i dźwięk z otoczenia, a jego oprogramowanie na tej podstawie wybiera reakcję: omija przeszkodę, odwraca głowę do wołającej osoby, rozpoznaje domownika. Tak działają na przykład Sony Aibo i Unitree Go2. Większość piesków z napisem „AI” za kilkadziesiąt do kilkuset złotych odtwarza tymczasem ruchy zapisane w fabryce. Różnicę sprawdzisz przed zakupem, bez rozkręcania robota.
Spis treści:
Co to jest inteligentny pies robot?
Inteligentny pies robot (ang. smart dog robot) to robot w kształcie psa, który ma czujniki odbierające otoczenie i oprogramowanie, które na podstawie tych danych samo decyduje o ruchu albo reakcji. Część takich robotów z czasem zmienia też swoje zachowanie, zależnie od tego, z kim i gdzie mieszka.
Słowo „inteligentny” nie jest jednak w żaden sposób chronione. W sklepach nosi je prawie każdy piesek na baterie. Opis jednej z zabawek z pierwszej strony wyników wyszukiwania (wrzesień 2026) chwali „inteligentny chip”, ponad 25 zaprogramowanych akcji i komendy głosowe po angielsku. Kilka zdań dalej ten sam opis wyjaśnia, że to dzięki zaprogramowanym ruchom robot zachowuje się jak „uczący się pupil”. Zachowuje się jak, bo niczego się nie uczy: ruch zapisany z góry jest przeciwieństwem uczenia się.
Do zakupu wystarczy prosty podział. Robot z AI reaguje na sytuacje, których producent nie przewidział co do szczegółu: nowy mebel w pokoju, nową twarz, podłoże pod innym kątem. Zabawka odpowiada na przycisk, na komendę z krótkiej listy albo na dotyk. Zawsze tak samo.
Co znaczy „AI” w psie robocie?
W psie robocie „AI” oznacza zwykle jedną z czterech rzeczy: rozpoznawanie mowy, rozpoznawanie obrazu, ruch wyuczony w symulacji albo pamięć, która zmienia zachowanie robota. Wszystkie cztery łączy niewiele modeli. Każda ma też tańszą imitację, łatwą do pomylenia z oryginałem.
Rozpoznawanie mowy
Petoi Bittle X, pies do nauki programowania za 319 dolarów w wersji do samodzielnego złożenia, rozumie ponad 35 komend głosowych i pozwala dodać 10 własnych. Producent zaznacza, że głos przetwarza sam robot, bez połączenia z internetem. To prawdziwe rozpoznawanie mowy, choć ograniczone do stałej listy poleceń. Imitacja reaguje na każdy głośny dźwięk i nie rozróżnia słów.
Widzenie
Aibo patrzy kamerą umieszczoną z przodu głowy (oczy to dwa ekraniki OLED) i według Sony wykrywa nią przeszkody, nierówności i ludzi, a z czasem uczy się rozpoznawać twarze. Druga kamera służy mu do mapowania mieszkania. Unitree Go2 patrzy lidarem L2 o polu widzenia 360° × 96° i kamerą HD. W wersji Pro i droższych buduje z aplikacją mapę terenu i sam przechodzi wyznaczoną na niej trasę. Imitacją jest prosty czujnik zbliżeniowy, który wie tylko, że coś jest blisko.
Ruch wyuczony w symulacji
Unitree podaje, że Go2 w symulacji komputerowej na dużą skalę nauczył się chodzić nawet odwrócony do góry nogami, samodzielnie przewracać się z powrotem i wspinać na przeszkody. Uczenie odbyło się u producenta, a w twoim domu robot korzysta z gotowego wyniku. Według tabeli producenta ten tryb AI, podobnie jak mapowanie lidarem, działa na ośmiordzeniowym procesorze, którego nie ma najtańsza wersja Air. Imitacja to „fikołek” odtwarzany z pamięci, za każdym razem identyczny.
Pamięć i charakter
Aibo zapisuje to, co zobaczył i usłyszał, i wysyła te dane do chmury Sony. Na ich podstawie zmienia się jego zachowanie: jeden egzemplarz domaga się dużo uwagi, inny jest bardziej ruchliwy, a do osoby, która bywa dla niego miła, podchodzi chętniej. Imitacją jest kilka nagranych „nastrojów”, przełączanych losowo albo przyciskiem.
Granice prawdziwego AI
Nawet prawdziwy robot z AI nie robi wszystkiego sam. Unitree zastrzega na karcie Go2, że z powodu ograniczeń techniki i mocy obliczeniowej część funkcji wymaga sterowania przez człowieka albo własnego oprogramowania. Efektowne sztuczki uruchamiane z aplikacji to także w Go2 gotowe sekwencje ruchów.
Zabawka czy robot? 5 sposobów, żeby to sprawdzić
Zabawkę od robota z AI odróżnisz po pięciu rzeczach: czujnikach w specyfikacji, reakcji na zmianę otoczenia, obsłudze komend, tym, co robot zapamiętuje, oraz aktualizacjach. Każdą z nich sprawdzisz w opisie produktu, na nagraniu albo w sklepie.
- Czujniki z nazwy. Szukaj w specyfikacji kamery, lidaru, mikrofonów i czujników dotyku. „Inteligentny chip”, „zaawansowany procesor” czy liczba funkcji nie mówią nic o tym, co robot widzi. Karta produktu bez żadnego czujnika oznacza zwykle robota, który otoczenia nie odbiera.
- Test z przeszkodą. Postaw przed robotem pudełko albo przesuń krzesło. Robot z kamerą lub lidarem zatrzyma się albo obejdzie przeszkodę, zabawka pojedzie dalej. Na filmach szukaj ujęć bez cięć, nagranych w miejscu, którego robot wcześniej nie znał.
- Komendy: lista czy rozmowa. Zapytaj, ile komend robot rozumie, w jakim języku i gdzie je przetwarza. Opis zabawki cytowany wyżej przyznaje, że komendy działają tylko po angielsku. Jeśli sprzedawca obiecuje rozmowę z psem, dopytaj, czy robot łączy się wtedy z internetem i czyje serwery słuchają.
- Czego robot uczy się sam. Zadaj sprzedawcy jedno pytanie: co ten egzemplarz będzie robił inaczej po miesiącu niż pierwszego dnia? Aibo zapamiętuje twarze, rozkład mieszkania i ulubiony sposób głaskania. W zabawce „programowanie” oznacza zwykle, że to ty układasz w aplikacji kolejność gotowych ruchów, a robot niczego się przy tym nie uczy.
- Aktualizacje i wsparcie. Robot z AI w dużej części składa się z oprogramowania, więc bez aktualizacji się starzeje. Go2 za zgodą właściciela sam pobiera nowe wersje z chmury producenta. Jeśli robot korzysta z serwerów, zapytaj też, jak długo producent zamierza je utrzymywać.
Pies robot dla dorosłych
Pies robot dla dorosłych to w praktyce jedna z trzech rzeczy: towarzysz do domu, platforma dla hobbysty i programisty albo pies terapeutyczny dla seniora. Zabawki celują w dzieci, a ich opisy podają wiek wprost, na przykład „od 8 lat wzwyż”.
Towarzysza najlepiej reprezentuje Aibo. Sony opisuje go jako partnera do wspólnego życia: ma kilkaset wzorów ruchów i gestów, sam wraca do stacji ładującej, gdy się zmęczy, i z czasem nabiera własnych upodobań. Do pełnego działania potrzebuje planu AI Cloud, czyli połączenia z serwerami Sony. Pierwsze trzy lata planu są w cenie robota, potem Sony pobiera 300 dolarów rocznie.
Dla hobbysty są roboty, które da się programować. Go2 waży około 15 kg, ma 12 silników w stawach i maksymalną moc około 3000 W. W wersjach Air i Pro układasz mu ruchy w aplikacji, a pełny dostęp do własnego kodu daje dopiero Go2 EDU. Unitree nazywa go robotem cywilnym i prosi, żeby nikt nie przerabiał go w niebezpieczny sposób. To sprzęt dla dorosłego, który wie, co robi. Mniejszego Bittle X producent kieruje do osób od 10 lat, ale poleca go też uczelniom, a otwarte oprogramowanie OpenCat pozwala rozbudować go o własny kod.
Osobną grupą są roboty terapeutyczne, które zamiast chodzić leżą na kolanach. Amerykański Tombot Jennie powstał z myślą o osobach z demencją, a wygląd zaprojektowała mu pracownia Jim Henson's Creature Shop. Ma czujniki dotyku na całym ciele, reaguje na proste komendy (na „speak” szczeka) i wydaje dźwięki nagrane od 12-tygodniowego szczeniaka labradora. Po nocnym ładowaniu działa według producenta cały dzień. Pierwszą partię Tombot wyprzedał, a nowych chętnych zapisuje na listę oczekujących (wrzesień 2026). AI jest w nim niewiele. Producent postawił na co innego: pisze, że klienci oczekiwali od robota-towarzysza przede wszystkim realistycznego wyglądu, dotyku i zachowania.
Przykłady psów-robotów z AI
Poniższe modele różnią się tym, na czym polega ich „inteligencja”. Jedne świetnie chodzą, inne lepiej znają ludzi.
| Model | Co odbiera z otoczenia | Co robi samodzielnie | Co jest gotowym programem |
|---|---|---|---|
| Sony Aibo ERS-1000 | kamera z przodu i kamera do mapowania, cztery mikrofony z lokalizacją źródła dźwięku, czujniki dotyku | rozpoznaje twarze, poznaje mieszkanie i najkrótsze drogi, wraca do ładowarki, zmienia upodobania | sztuczki dodawane z aplikacji My aibo |
| Unitree Go2 Air i Pro | lidar L2 360° × 96°, kamera HD, w Pro komendy głosowe bez internetu | omija przeszkody; w Pro także ruchy wyuczone w symulacji i trasa z mapy | pokazowe ruchy z aplikacji; część funkcji wymaga operatora |
| Petoi Bittle X | moduł rozpoznawania mowy, kamera jako dodatek | rozpoznaje ponad 35 komend bez internetu | ruchy, które sam piszesz lub układasz |
| Boston Dynamics Spot | percepcja 360° | sam się ładuje, zmienia trasę przy nowej przeszkodzie, wstaje po upadku | misje zaplanowane przez operatora |
| Tombot Jennie | czujniki dotyku, komendy głosowe | reaguje na dotyk i komendy | nagrane dźwięki szczeniaka |
| typowa zabawka „AI” | pilot, aplikacja, komendy po angielsku | nic poza reakcją na polecenie | ponad 25 zapisanych akcji |
Dane ze stron producentów i z opisu zabawki z pierwszej strony wyników wyszukiwania, wrzesień 2026.
Najwięcej samodzielności w ruchu mają Spot i Go2. Aibo chodzi po mieszkaniu, za to jako jedyny z tej listy buduje relację z konkretnymi ludźmi. Spot pracuje głównie przy inspekcjach w zakładach i według Boston Dynamics u klientów jest już ponad 1500 takich robotów.
Opinie użytkowników – czego się spodziewać
Opinie o inteligentnych psach-robotach dzielą się na dwie grupy. Tanie pieski „AI” zbierają skrajne oceny, a właściciele prawdziwych robotów mocno się do nich przywiązują i najbardziej martwią się o wsparcie producenta.
Oceny zabawek widać już w wynikach wyszukiwania. 23 września 2026 roku najczęściej oceniany z nich, pluszowy robot-szczeniak za 75 zł, miał tam średnią 2,9 na 5 z 69 ocen. Modele ocenione na 4,7–5 miały od 1 do 13 głosów, więc trudno z nich wyciągać wnioski.
Najlepiej udokumentowane są losy właścicieli Aibo. W 2014 roku Sony przestało naprawiać stare modele AIBO i zepsute egzemplarze zaczęła ratować firma byłych inżynierów Sony. W styczniu 2015 roku w buddyjskiej świątyni Kōfuku-ji w Isumi, w prefekturze Chiba, odbył się pierwszy zbiorowy pogrzeb robotów. Pożegnano wtedy 17 psów, w maju 25, a w listopadzie tego samego roku 71. „Zmarłe” roboty oddają potem części do naprawy innych.
Obecny Aibo zależy od producenta jeszcze mocniej, bo jego pamięć i charakter częściowo żyją na serwerach Sony. Producent robi automatyczną kopię zapasową, więc przy wymianie robota na nowy dane da się przenieść. 25 czerwca 2026 roku Sony ogłosiło, że w Japonii sprzeda ERS-1000 tylko do wyczerpania zapasów, a wsparcie dla właścicieli utrzyma.
Po zakupie robota z AI licz się z tym, że:
- Go2 Air i Pro działają na standardowej baterii około 1–2 godzin, a 2–4 godziny daje dopiero bateria 15 000 mAh z wersji EDU,
- komendy głosowe, mapę z lidaru i tryb AI ma Go2 dopiero od wersji Pro,
- Aibo po trzech latach wymaga płatnego planu, bez którego nie korzysta ze wszystkich funkcji,
- około 5 m/s z materiałów reklamowych Go2 to wynik laboratoryjny droższych wersji X i EDU (w tabeli producenta do 3,7 m/s), a Air i Pro biegają do 2,5 i 3,5 m/s.
FAQ
Czy pies ze sztuczną inteligencją jest dostępny?
Tak. W Polsce najłatwiej kupić Unitree Go2: wersja Air kosztowała 23 września 2026 roku od około 11,8 tys. zł, a Pro, z trybem AI, mapą z lidaru i komendami głosowymi, od około 20 tys. zł. Sony sprzedaje Aibo w USA, a w Japonii ogłosiło w czerwcu 2026 roku koniec sprzedaży po wyczerpaniu zapasów. Tańszym wejściem w temat jest Petoi Bittle X od 319 dolarów za zestaw do złożenia, który rozpoznaje komendy głosowe bez internetu.
Jaki jest ranking interaktywnych piesków?
Ranking marek zabawek szybko się dezaktualizuje, bo oferta sklepów stale się zmienia. Pieski lepiej uszeregować według samodzielności: na dole zabawka na pilota lub z aplikacją, wyżej zabawka albo zestaw z rozpoznawaniem komend, potem robot, który widzi otoczenie i omija przeszkody, jak Go2. Na szczycie jest robot, który uczy się domowników i zmienia zachowanie, jak Aibo.
Ile kosztuje pies Boston Dynamics?
Spot kosztował na starcie, 16 czerwca 2020 roku, 74 500 dolarów, a dziś Boston Dynamics wycenia go indywidualnie. Za tę kwotę dostajesz robota, który sam dochodzi do ładowarki, omija nowe przeszkody i wstaje po upadku, ale trasę i zadania planuje mu operator. To narzędzie do inspekcji w zakładach, a nie domowy towarzysz.
Jaki pies robot z AI wybrać?
Wybierz robota według tego, jakiego rodzaju inteligencji potrzebujesz. Do chodzenia po terenie i mapowania nadaje się Go2 od wersji Pro (do pisania własnego kodu Go2 EDU), do towarzystwa Aibo, do nauki programowania Bittle X, a osobie z demencją lepiej pasuje spokojny pies terapeutyczny niż sprawny czworonóg. Jak zbudowane są psy-roboty, jakie klasy obejmują i które modele kupisz w Polsce, zebraliśmy w przewodniku po robotach psach.
Zdjęcie główne: MIKI Yoshihito, Wikimedia Commons, licencja CC BY 2.0